Opinie
uczestniczek dyskusji były podzielone. Dla jednych, były to przysłowiowe „flaki
z olejem”, które owszem są, ale nie dają czytelniczej satysfakcji. Bohater jest
tak enigmatyczny jak bliżej nieokreślone zamglone europejskie miasto. Z kolei
dla drugiej grupy odbiorców to niedookreślenie stało się wartością. Specyficzny
rodzaj intymności łączący bohaterów przyniósł w odbiorze książki Grega Baxtera
rodzaj ulgi. Jest czas na refleksje, jest czas na wytchnienie. Książka płynie
tak leniwie i pozornie monotonnie jak życie. Pojawiła się opinia, że
„Pomieszkanie” ma w sobie siłę uwodzenia, która nadaje lekturze niezapomniany
smaczek.
czwartek, 1 czerwca 2017
Dyskusyjny Klub Książki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz